Deficyt obrotów bieżących powyżej oczekiwań

biznes_meeting
Fot. www.freedigitalphotos.net

Korekta środowego optymizmu mimo dobrych danych z USA. Polskie deficyt obrotów bieżących większy od oczekiwań. Złoty stabilny do euro i słabszy do dolara, EURUSD niweluje środowe wzrosty. Polskie IRS i rentowności mocno w dół dzięki Donaldowi Trumpowi. Dzisiaj krajowa podaż pieniądza i kolejne dane z USA.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

W czwartek na globalnym rynku odnotowano korektę ruchów ze środy kiedy rentowności oraz indeksy giełdowe lekko rosły. Ceny akcji w Europie spadały, co miało korzystny wpływ na obligacje.

Rynki długu były pod wyraźnym wpływem wywiadu prezydenta USA dla Wall Street Journal, gdzie Donald Trump powiedział, że chciałby aby stopy procentowe pozostały niskie. Negatywny wpływ tej wypowiedzi na dolara nie utrzymał się jednak wczoraj i amerykańska waluta odrobiła straty poniesione do euro, funta czy jena w środę wieczorem. Dane z USA były nieco lepsze od oczekiwań, ale nie miały już istotnego wpływu na notowania.

Giełdy w USA zakończyły dzień pod kreską ze względu na informację o zrzuceniu w Afganistanie największej nieatomowej bomby na świecie przez siły amerykańskie.

Kurs EURUSD zniwelował wczoraj niemal całość gwałtownego wzrostu zanotowanego w środę w nocy po publikacji wywiadu z Donaldem Trumpem i spadł do 1,061 z 1,067. Kurs EURPLN wahał się w pobliżu 4,245, podczas gdy kurs USDPLN wzrósł ponownie w okolice 4,0 w wyniku umocnienia dolara na świecie. W przypadku innych walut regionu, forint w dalszym ciągu był pod presją do euro, a rubel zyskał do dolara.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności dość mocno spadły podążając za umocnieniem obserwowanym za granicą. Gołębia wypowiedź prezydenta USA jak też obniżona płynność na polskim rynku przed Świętami spowodowały, że w trakcie dnia rentowność 10-letniego benchmarku spadała nawet o ponad 6 pb (ostatecznie skończyło się na 5 pb).

Członkini RPP Grażyna Ancyparowicz powiedziała, że nastawienie „wait-and-see” zostanie przedłużone na pierwszą połowę 2018 r. albo nawet dłużej, a dla zweryfikowania poglądów dotyczących inflacji kluczowa będzie lipcowa projekcja. Zdaniem Ancyparowicz, stopy powinny pójść w górę, gdy wzrost wynagrodzeń trwale przekroczy wzrost wydajności pracy przy wzroście inwestycji. Wypowiedź ta wspiera naszą prognozę, że stopy procentowe pójdą w górę dopiero w drugiej połowie 2018 r.

Deficyt obrotów bieżących wyniósł w lutym 860 mln €, wobec naszej prognozy 357 mln € i oczekiwań rynku 31 mln €. Eksport wyniósł 15,044 mld € i wzrósł o 3,8% r/r, a import wyniósł 15,581 mld € po wzroście o 9,1% r/r. O ile eksport był dokładnie zgodny z naszymi prognozami i spowolnił pod wpływem ujemnego efektu dni roboczych, to import był zaskakująco wysoki i to przede wszystkim on odpowiadał za niespodziankę w wartości deficytu. Spodziewamy się solidnego wzrostu eksportu w kolejnych miesiącach, któremu sprzyjać będzie ożywienie u głównych partnerów handlowych Polski.

Import będzie jednak prawdopodobnie rósł szybciej od eksportu, co powinno się przełożyć na pogorszenie salda obrotów bieżących. 12-miesięczne saldo obrotów bieżących wyniosło wg naszych szacunków +0,1% PKB.

Dodaj komentarz