Nowy elektroniczny kalendarz imprez niedoróbką. Suwałki promują… Augustów

UM_Suwalki
Fot. Niebywałe Suwałki (arch).

O pomyśle drukowania papierowego kalendarza imprez na cały rok, który szybko się dezaktualizuje, już pisaliśmy. Sugerowaliśmy, aby miasto zainwestowało w nowe technologie. Tak się stało – na stronie Urzędu Miejskiego w Suwałkach pojawił się nowy kalendarz elektroniczny za niecałe 3 tysiące złotych. Trudno w to uwierzyć, ale ta witryna „promuje” Augustów, choć pieniądze na jej powstanie wyłożył suwalski samorząd.

Wydarzenia – Suwałki: miasto otoczone dziewięcioma jeziorami i rozległą Puszczą Augustowską. Wodna stolica północno-wschodniej Polski, doskonałe miejsce na spływ kajakowy, żeglowanie, rejs statkiem, katamaranem czy gondolą. Oryginalny opis strony suwalskiego kalendarza, identyczny jak w przypadku witryny miasta Augustowa.

Wykonanie, czy raczej skopiowanie strony kalendarza dla Suwałk kosztowało 2,9 tys. złotych. Dodatkowo, za „utrzymanie bazy danych i całego systemu” miasto zamierza płacić firmie z Opola 420 zł rocznie. Nie są to może olbrzymie pieniądze, jednak bezmyślne wydatkowanie nawet takich niewielkich kwot, nieco zaskakuje. O opinię na temat nowego – podobno interaktywnego kalendarza, poprosiliśmy fachowca – programistę z Suwałk. Z przyczyn oczywistych (przynajmniej dla nas) – wypowiedź jest anonimowa.

Pierwszym grzechem kalendarza jest podpięcie go pod subdomenę niezwiązaną z Urzędem Miasta. Wykonawca kalendarza utworzył darmową subdomenę związaną ze swoją firmą (hulio.pl). Promocyjne wygląda to źle.

Kolejna kwestia to próba wklejenia linku do kalendarza np. na Facebooku. Użytkownik ku swojemu zdziwieniu otrzymuje herb Augustowa i tu dochodzimy do sedna. Po podejrzeniu źródła strony dowiadujemy się, że kalendarz przygotowany dla Suwałk jest kopią kalendarza przygotowanego dla Augustowa. Świadczy o tym chociażby wspomniany obrazek z herbem widoczny w podglądzie źródła strony (http://www.augustow.pl/sites/default/themes/augustow/images/facebook-logo.png).

Niedopuszczalne jest, aby podczas kopiowania portalu, nie został zmieniony opis witryny. Pozostawiono descript dotyczący Augustowa, co powoduje, że kalendarz nie istnieje dla wyszukiwarki Google (fragment zaznaczony na czerwono na załączonym screenie). Podczas szybkiego kopiowania nie stworzono nawet nowego folderu na szablon (theme) portalu (zaznaczone na zielono).

W dobie nowych technologii dziwnym wydaje się brak możliwości założenia konta i dodawania wydarzeń online. Obecnie służy do tego dokument, który po uzupełnieniu w edytorze tekstu należy podesłać na wskazany adres. Oczywiście, można obawiać się nieautoryzowanych wpisów, ale odpowiednio zaprojektowany interfejs autoryzacji i weryfikacji całkowicie wyeliminowałby problem.

Po nowoczesnym projekcie można by się spodziewać poprawnego wyświetlania na urządzeniach mobilnych. Tymczasem główny element strony, czyli w tym przypadku baner nie jest w żaden sposób responsywny (załączony screen) i ciężko, aby był responsywny w momencie, gdy „na sztywno” ma wpisany styl z wymiarami.

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz