Trump osłabia dolara

Fot. www.facebook.com/WhiteHouse

Przedświąteczna stabilizacja na rynku. Donald Trump: dolar jest zbyt mocny a stopy powinny być niskie. Złoty stabilny, inne waluty CEE nieco bardziej zmienne, EURUSD w górę. Polskie IRS i rentowności lekko w górę. Dzisiaj krajowy bilans płatniczy i ważne dane z USA.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

W środę na rynku panowała przedświąteczna atmosfera. Kursy walut były stabilne, rentowności obligacji nie uległy wyraźnym zmianom, a indeksy giełdowe nie oddaliły się zbyt wyraźnie od wtorkowych poziomów zamknięcia. Wczoraj nie pojawiły się żadne istotne dane, które mogłyby wywołać silniejszy ruch na rynku. Dzisiejsze dane o chińskim eksporcie okazały się lepsze od oczekiwań.

Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Wall Street Journal, że dolar jest zbyt mocny i chciałby, by stopy w USA pozostały niskie. Prezydent USA stwierdził także, że Chiny nie zostaną zaklasyfikowane jako manipulator walutowy, pomimo wcześniejszych zapowiedzi.

Kurs EURUSD wahał się wczoraj wokół 1,06, a dzienny zakres wahań był jeszcze mniejszy niż we wtorek. W nocy dolar wzrósł powyżej 1,066 pod wpływem wypowiedzi Trumpa, że waluta amerykańska jest zbyt mocna. Sądzimy, że kurs EURUSD powinien stabilizować się blisko obecnego poziomu do końca tygodnia. Dzisiaj co prawda poznamy ważne dane z USA, ale sądzimy, że podobnie jak wcześniej w tym tygodniu kurs EURUSD będzie w ograniczonym stopniu reagował na sygnały z amerykańskiej gospodarki.

Kurs EURPLN oscylował wczoraj przez większą część dnia tuż poniżej 4,25, a USDPLN wahał się w trendzie bocznym między 4,0 i 4,01. Inne waluty CEE były wczoraj nieco bardziej zmienne, ale podwyższone wahania nie wywołały przełomowych ruchów.

Dzisiaj poznamy krajowe dane o saldzie obrotów bieżących za luty. Nasza prognoza zakłada deficyt większy od konsensusu. W poprzednich miesiącach dane te nie miały istotnego wpływu na notowania złotego, ale przy obniżonej obecnie płynności na rynku i po znacznym umocnieniu krajowej waluty w poprzednich miesiącach rozczarowujący odczyt mógłby być pretekstem do wzrostu EURPLN.

Na krajowym rynku stopy procentowej nie odnotowano dużych zmian, IRS i rentowności nieznacznie wzrosły. Rynki bazowe również były wczoraj dość stabilne, nieco większe ruchy miały miejsce na peryferiach strefy euro. W nocy rentowności tymczasowo spadły pod wpływem wypowiedzi Trumpa o niskich stopach. Sądzimy, że dzisiaj zmienność na polskim rynku obligacji będzie ograniczona.

Wiceminister finansów Leszek Skiba potwierdził wczoraj prasowe doniesienia Pulsu Biznesu o bardzo dobrych wpływach z VAT-u w marcu. Powiedział, że dynamika wpływów z tego podatku wyniosła 40% r/r. Jego zdaniem w kolejnych miesiącach tempo wzrostu może się nie utrzymać na tak wysokim poziomie, ale w skali całego roku realne jest osiągnięcie 11% poprawy ściągalności podatku VAT.

W marcu, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0,6% r/r, poniżej naszych prognoz (0,7% r/r), a nieco powyżej konsensusu (0,5% r/r). Po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych inflacja wyniosła 1,1% r/r (0,9% r/r w lutym), a bez cen administrowanych 2,2% r/r (2,4% r/r miesiąc wcześniej).

15-procentowa średnia obcięta wzrosła do 1,4% r/r z 1,3% r/r. Marcowy odczyt inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii jest najwyższy od stycznia 2015 r. i oczekujemy kontynuacji tego trendu w kolejnych miesiącach roku.

Dziś o 14:00 NBP opublikuje dane o lutowym bilansie płatniczym. Saldo obrotów bieżących prawdopodobnie pokaże niewielki deficyt w lutym, jako że w tym miesiącu zanotowaliśmy słaby napływ środków z UE, które były głównym sprawcą wysokiej nadwyżki w styczniu. Wzrost zarówno eksportu, jak i importu może być wyraźnie niższy niż w styczniu, głównie pod wpływem ujemnego efektu dni roboczych i słabego odczytu produkcji przemysłowej.

Dodaj komentarz